Witamy na największej i najprawdopodobniej najciekawszej uczelni w Polsce. Co roku nasze progi opuszcza z sukcesem prawie milion osób. WERSJA BETA 1.0 - trwają testy!

Garden Jabłko - prosto z sadu czy obok sadu?

Garden Jabłko - prosto z sadu czy obok sadu?

Garden Jabłko - prosto z sadu czy obok sadu?

Garden Jabłko - prosto z sadu czy obok sadu?

Garden Jabłko - prosto z sadu czy obok sadu?

student 26.06.2010 r. 21:16
Czas przyszedł na picie. Wytrawny student, poszukiwacz szczęścia upłynnionego, nie wpływającego na ośrodkowy układ nerwowy, znajdzie na półkach sklepowych produkt spółki Agros Nova o nazwie Garden - Jabłko, z wieeelkim powalającym na kolana napisem 50% GRATIS. Zapyta pewnie: co to jest?




Do testów zakupiłem prezentowany na powyższym zdjęciu kartonik, w cenie 2,99 zł (promocja POLO), choć normalnie nasz budżet, w przypadku chęci inwestycji w tenże napój, musi oscylować w granicach 4 złotych 50 groszy (za litr, bo drugi jest gratis). Musi więc być smacznie i zdrowo.

Panujące na zewnątrz warunki pogodowe zmusiły mnie do przyspieszonej oceny organoleptycznej. Pokręciłem nakrętką w lewo, następnie rozdziewiczyłem zabezpieczenie przy pomocy ruchu pociągającego.

W niecałą sekundę do mojego nosa dotarł zapach sadu... (ktoś produkował kiedyś gumki zapachowe do mazania, mniej więcej ten klimat). Coś niesamowitego - ale ja mam to wypić? To zaraz, zaraz, najpierw sprawdzimy etykietę:




1. Sok jabłkowy wyprodukowany z soku zagęszczonego 20% (prawie jak z sadu...)

2. Kwas cytrynowy - bez tego trudno cokolwiek znaleźć na półkach.

3. Aromat - jaki?

4. Substancje słodzące:

E-950 czyli Acesulfam K (wzmacniacz smaku i zapachu)

E-952 czyli syntetyczna substancja słodząca (kwas cyklaminowy - w niektórych krajach wycofana z obrotu)) - oficjalnie nieszkodliwa, spożywana w nadmiarze prowadzi do raka płuc bądź niepłodności (pytanie ile użyli jej w soku!)

E-954 czyli sacharyna - substancja słodząca (w niektórych krajach wycofana z obrotu) - oficjalnie nieszkodliwa, nadużywanie prowadzi do nowotworu pęcherza.

Moja ocena: dziwny napój o dziwnym zapachu i dziwnym składzie oraz dziwnej formie promocji tj. owe 50% gratis.

Wolałbym kupić w tej cenie po prostu SOK.

Na zakończenie, z opakowania, "niepowtarzalne doznania":



warto spojrzeć także na dół - "100% świeżego smaku - bez konserwantów". Cóż, sok to nie jest.







© Pijana-uczelnia.pl 2010