Oszroniło mi delicje
Oszroniło mi delicje
Oszroniło mi delicje
Oszroniło mi delicje
Oszroniło mi delicje
student 21.11.2011 r. 00:23
Kontynuacja serii wykładów dotyczących spożywanej przez Was żywności. Tym razem na pierwszy ogień poszły delicje. Po otwarciu opakowania, w oczach eksperta ds. konsumpcji, ciasteczka okazały się zbytnio "oszronione", choć wielu konsumentów mogłoby owe zjawisko odczytać bardziej pesymistycznie.
Eat or not to eat? Oto jest pytanie. Cóż począć w sytuacji, gdy Wasza tygodniowa porcja słodyczy wydaje się być wcinana przez kogoś innego... i nie jest to współlokator?
Odpowiedź zna zapewne producent - tyle przynajmniej nauczyła nas ostatnia lekcja: Spalili mi paluszki
Czas przystąpić do działania - zdjęcie wysłano do producenta.
Wkrótce pojawiła się odpowiedź:
W dalszej kolejności otrzymałem tajemniczą przesyłkę:
Dość spora, podobnie jak w przypadku paluszków:)
Następny wykład dotyczyć będzie etanoli :)
Eat or not to eat? Oto jest pytanie. Cóż począć w sytuacji, gdy Wasza tygodniowa porcja słodyczy wydaje się być wcinana przez kogoś innego... i nie jest to współlokator?
Odpowiedź zna zapewne producent - tyle przynajmniej nauczyła nas ostatnia lekcja: Spalili mi paluszki
Czas przystąpić do działania - zdjęcie wysłano do producenta.
Wkrótce pojawiła się odpowiedź:
W dalszej kolejności otrzymałem tajemniczą przesyłkę:
Dość spora, podobnie jak w przypadku paluszków:)
Następny wykład dotyczyć będzie etanoli :)